Igunia wielki mały człowiek 660 gram

Igunia wielki mały człowiek 660 gram
ŻYJ Z CAŁYCH SIŁ...

niedziela, 12 stycznia 2014

22 FINAŁ WOŚP



Drogie Ciocie i Drodzy Wujkowie!

Urodziłam się podobno taka malutka, że gdyby nie wyposażenie szpitala, w którym się pojawiłam nie miałabym szans przeżycia. A chciałam ŻYĆ... Chciałam poznać moich rodziców, mojego brata... I dzięki Wam się udało! JESTEM! Dzisiaj jestem słoneczkiem moich rodziców i najukochańszą siostrzyczką na świecie...
Dziś jest 22 finał WOŚP, dziś znów pomagajmy... bo warto!!! Nam najmłodszym, ale i najstarszym, którzy potrzebują naszej pomocy... Na swoim blogu chciałabym podziękować wszystkim wolontariuszom, wszystkim darczyńcom, Jurkowi Owsiakowi za to, że pomagacie, za to że dzięki Wam wygrałam bitwę o życie. Sami lekarze nie zdziałaliby cudu, gdyby nie sprzęt. Leżałam w inkubatorze i wokół mnie były same czerwone serduszka. Dzięki sprzętowi, uratowano mi jedno oczko, dzięki któremu widzę swoich rodziców, brata, babcie, dziadków i otaczający świat. Dzięki sprzętowi, nauczyłam się samodzielnie oddychać, podłączono mi respirator zakupiony ze zbiórki WOŚP. Jak miałam podawane leki, korzystałam z pomp zakupionych przez WOŚP. Żyję dzięki WAM!!!
Grajcie do końca świata i o jeden dzień dłużej!!! 
DZIĘKUJĘ BARDZO!!!        
Igunia


2 komentarze:

Ania pisze...

Wspaniała Igunia :) Warto! Dla takich skarbów!

BlizniakiBoskie pisze...

Warto warto!