Igunia wielki mały człowiek 660 gram

Igunia wielki mały człowiek 660 gram
ŻYJ Z CAŁYCH SIŁ...

poniedziałek, 16 lutego 2015

AZS

Zagadka rozwiązana... Jesteśmy po wizycie u dermatologa- Igunia ma atopowe zapalenie skóry :-( Zalecono nam kosmetyki firmy DEMSA oraz maść sterydową Advantan. Pozostała nam pielęgnacja skóry i czekanie na efekty. Cieszę się, że wreszcie znalazł się lekarz, który postawił trafną diagnozę i wiemy, w którym kierunku mamy iść.
Aby utwierdzić się, że Igunia jest alergikiem wykonaliśmy niestety odpłatnie testy alergiczne z krwi. Zresztą nie sądzę, aby Iga pozwoliła sobie wykonać testy skórne przy swojej nadwrażliwości. Wybraliśmy opcję 37 alergenów- profil litewski. Wyniki będą do odbioru dopiero pod koniec lutego.


piątek, 13 lutego 2015

???

Trzy wizyty u pediatry, jedna u alergologa, w poniedziałek czeka nas wizyta u dermatologa... Nikt nie ma pomysłów co to za wysypka? Na pewno nie zaraźliwa... Chodzimy od lekarza do lekarza i nic ciekawego się nie dowiadujemy... Może od proszku, może coś zjadła... wszystko jest może... Zajrzeliśmy w kalendarz alergika- od stycznia pyli leszczyna,a teraz olcha... Nie mamy śniegu, drzewa nie są poryte- więc stężenie pylenia większe. Myślimy nad wykonaniem testów alergicznych, które być może rozwiążą zagadkę. Pomysłów jest wiele... może atopowe zapalenie skóry, może skaza białkowa. Wszystko to podejrzenia, ale żadnych konkretów.

wtorek, 10 lutego 2015

Wysypka nieznanego pochodzenia...

Nie możemy dać sobie rady z wysypką Igi, szukałyśmy pomocy u alergologa. Jak to bywa z alergią czy wysypką ciężko jest znaleźć źródło, które ewentualnie uczula Igunię. Przepisano nam maść z hydrocortisonum, syrop antyalergiczny Deslodyna oraz wapno. Póki co, poprawy nie zauważyłam. Nie uczęszczamy drugi tydzień do przedszkola, więc wszystko mam pod kontrolą. Wróciłam do prania odzieży w proszkach dla niemowląt oraz kąpiel też tylko w płynie dla niemowląt wg. zaleceń pani doktor. Staram się Jej nie przegrzewać, wietrzę mieszkanie, wyeliminowałam z diety produkty, które najbardziej uczulają dzieci... Ale to nic nie daje...Najgorsze, że wysypka jest swędząca i bardzo uciążliwa dla tak małego dziecka...


sobota, 31 stycznia 2015

Alergia do kompletu...

Jesteśmy po wizycie lekarskiej, Iguni tak od dwóch tygodni  po brodą pojawił się swego rodzaju liszaj, po smarowaniu maścią - nawet bym powiedziała, ze ładnie zaczął znikać... no i znów w czwartek po odebraniu Igi z przedszkola pojawił się czerwony, rozogniony tym razem już na całym prawym policzku. Wcześniej obstawiałam, że być może sok z pomarańczy Ją uczulił, jednak zgłosiłam w przedszkolu, że Iga nie może jeść cytrusów. Wcześniej nie miałyśmy problemów z alergią. Na dzień dzisiejszy liszaj zbladł i została "chropowata" skórka na policzku. Jeszcze nie wiem co tak bardzo uczuliło moje dziewczę, ale może testy rozwikłają tę zagadkę. Takiej diagnozy jeszcze nie mieliśmy, choć można się było spodziewać, że kiedyś będzie. Raz- Iga jest wcześniakiem, a wcześniaki to często alergicy, dwa- tata i brat Igi też są alergikami. Więc pewnie nie mogło być inaczej :-( 
Dodatkowo przyplątało się zapalenie górnych dróg oddechowych..., znów inhalacje, leki i jak stan się pogorszy to i antybiotyk nam przepisano. Wobec tego leczymy się!


Aby się Gwieździe nie nudziło zbytnio w domciu, pracujemy nad manualną stroną Igi, która jest bardzo słaba... Regularnie każdego dnia wyciągamy kredki i rysujemy,aby Iga jak najwięcej pracowała rękoma... Specjalnego sprzeciwu nie ma, ale ta czynność dla Igi jest fajna tylko przez 5 minut...



Wykorzystując okazję zważyłam i zmierzyłam swoje Cudo- waży 12,5 kg i mierzy równe 100 cm :-)

piątek, 23 stycznia 2015

Pulmonologicznie...

Wizyty u pulmonologa są coraz częstsze, pewnie z racji tej że Iga uczęszcza do przedszkola. Miesiąc temu według zaleceń lekarza odstawiły inhalacje z Nebbudu i Ventoliny i przeszłyśmy na Nasometin. Na dzisiejszej wizycie znów zmieniono nam leki tym razem na inhalacje z Mucosolvanu, Biodacyna do noska, Pneumolan, Petit Drill na suchy kaszel, Nasometin zostaje bez zmian. Igunia od jakieś czasu znowu kaszle w nocy, jest to suchy kaszel, a w dzień zaś odrywający, ma lekką chrypkę i katar. Pani doktor twierdzi, że jest to problem przewlekłego zapalenia zatok przynosowych. Rozpoczęliśmy więc leczenie, które według pani pulmonolog może trwać i trwać... z racji tego , że Iga ma obniżoną odporność i chodzi do przedszkola, ale tam wiadomo infekcje nieuniknione, tym bardziej , że chodzi pierwszy rok.