Igunia wielki mały człowiek 660 gram

Igunia wielki mały człowiek 660 gram
ŻYJ Z CAŁYCH SIŁ...

środa, 27 lutego 2013

Wwr ciąg dalszy...

Załatwianie wczesnego wspomagania rozwoju dla Iguni nie jest takie łatwe. W poniedziałek przeszliśmy jedną ocenę rozwoju z Panią psycholog, a dzisiaj kolejną w towarzystwie dwóch Pań. Badanie trwało tak jak poprzednio 2 godziny. Iga bez popołudniowego spania po raz kolejny została poddana różnym zadaniom. Z lepszym bądź gorszym wynikiem. Wnioski wg. pań psycholog- na pewno mocne strony Igi to rozumienie poszczególnych zadań i dobry kontakt z drugą osobą. Za to zupełnie Iga nie radzi sobie z rysowaniem, uczesaniem grzebieniem siebie czy drugiej osoby oraz nakarmieniem łyżeczką siebie lub innych. Grzebień, łyżka i kredka to dla Igi raczej rekwizyty do oglądania.W zasadzie nigdy z Nią nie czesałam lalek i nie karmiłam je. Rysowanie też raczej odkładaliśmy na bok, w trosce o to aby kredkami nie zrobiła sobie krzywdy w oczko. Wiem, pewnie to był błąd, ale... to silniejsze ode mnie ciągły strach, aby nic się nie stało z oczkiem, które udało nam się uratować. Zauważyłam, że zadania, które wykonujemy w domu nie są Idze obce, a te których nigdy nie robiliśmy po prostu ich nie zna i tym samym nie wykonuje.
1 marca zbiera się komisja i będzie orzekać w sprawie Igi. Po tygodniu lub dwóch znając realia mamy otrzymać na piśmie opinię o wwr oraz orzeczenie o kształceniu specjalnym.

3 komentarze:

Mama Agatki pisze...

2 razy po 2 godziny? U nas spotkanie przed wydaniem opinii o WWR trwało góra 45 minut, z czego większa część to wywiad ze mną.
Pozdrawiam

PATRYCJA pisze...

Tak dwa razy po 2 godziny. Wychodziliśmy umęczeni, że Iga już pod koniec była ledwie żywa. Tym bardziej, że nie spała przed wizytą u psychologów.

MamaEmilki pisze...

Spokojnie nie wszystkie dzieci chcą jeść samodzielnie łyżeczka, czy mają zainteresowanie rysowaniem.Moja Emi lubi rysować, a np nie lubi sama jeść i woli żebym ja ją karmiła.Od 3 miesięcy nauczyła się sama trzymać i przechylać kubeczek a też bardzo długo o to walczyłam. Wszystko przychodzi z czasem. Igusia jest Super dzielna, ciotka dumna jest i tyle! :)