Igunia wielki mały człowiek 660 gram

Igunia wielki mały człowiek 660 gram
ŻYJ Z CAŁYCH SIŁ...

sobota, 20 września 2014

Ach, ten katar...

Podobno leczony czy też nie trwa 7 dni.... U nas niestety jest już 9 dzień. Pewnie z racji słabszej odporności Igi i dysplazji oskrzelowo- płucnej, na którą cierpi Igusia. Leczyliśmy się miodem, cytrynką, malinami, ale strasznie mozolnie to szło, dlatego od paru dni włączyliśmy inhalację z soli fizjologicznej. Do tej pory przez 4 latka mojej Córci to ja Ją inhalowałam, teraz Iga robi to zupełnie sama i bardzo to lubi... 




3 komentarze:

Monika w pisze...

Zdrowia i dla Was dla Iguni, oby katar poszedł precz!

PATRYCJA pisze...

Dziękujemy, dziękujemy...

Kasia G pisze...

Dzielna dziewczynka - zdrówka Iguś